niedziela, Czerwiec 16, 2019

Trądzik jest uporczywą chorobą skóry, która obecnie dotyka nie tylko nastolatków, ale także osoby dorosłe. Wtedy ma najczęściej podłoże hormonalne, ale aktywny udział w jego powstawaniu biorą także bakterie. Fototerapia niebieskim światłem antybakteryjnym daje dobre rezultaty w zwalczaniu trądziku.

Jak działa niebieskie światło?

Trądzik pojawia się na twarzy na skutek nadmiernego wydzielania łoju, który zatyka pory. Dodatkowo bakterie powodują stan zapalny oraz obrzęk. Są to bakterie beztlenowe. Niebieskie światło powoduje w skórze reakcję, której produktem są między innymi wolne rodniki tlenu, działające na bakterie powodujące trądzik zabójczo.

Podczas fototerapii nieraz stosowane jest leczenie kombinowane, czyli światłem nie tylko niebieskim, ale i czerwonym. Światło LED może być stosowane punktowo, na przykład na niewielki obszar, narażony na powstawanie grudek zapalnych, na przykład żuchwę, czy nawet jedną krostkę lub na całą twarz.

Czy zabiegi fototerapeutyczne działają?

Nie jest to metoda placebo, ani też oparta na znikomych wynikach. Jak mówią pacjenci, ale także obserwują lekarze, jej skuteczność być bardzo wysoka. Po dłuższym czasie stosowania dochodzi nawet do 75% poprawy wyglądu skóry. Co ciekawe fototerapia działa prawie na każdego. Wystarczy tylko trochę cierpliwości.

Pierwsze oznaki poprawy mogą się pojawić nawet po mniej niż 4 tygodniach, zaś po tym czasie następuje systematyczne polepszenie stanu skóry. Oczywiście należy poddawać się fototerapii jedynie u wykwalifikowanego i doświadczonego lekarza. On dobierze długość poszczególnych zabiegów oraz to jak rozłożona w czasie będzie kuracja i ile naświetleń będzie koniecznych.

Dlaczego warto skorzystać z fototerapii na trądzik?

Przede wszystkim jest to metoda bezpieczna dla skóry. Nie jest tak inwazyjna jak maści złuszczające, retinoidy doustne czy też stosowane zewnętrznie. Pacjent podczas zabiegu nie czuje żadnego dyskomfortu. Co ważne, światło działa także w przypadku bakterii, które są odporne na antybiotyki, może być więc ostatnią deską ratunku dla chorego.

Oczywiście nie ma żadnych przeciwwskazań, by stosować tę metodę jako uzupełniającą do innych sposobów leczenia, ale wtedy dermatolog musi mieć nad wszystkim kontrolę. Nie wolno działać na wiele frontów na własną rękę.

Artykuł powstał we współpracy ze specjalistami z Dermokliniki

Tags: ,

Related Article

No Related Article